elO wszystkim, dziś dzień był super xD pełen wrażeń i wogóle. O godzinie 10.34 przyszedł do mnie Tomek poszedłem z nim do jego chaty bo chciał żebym zrobił mu kompa. Po 30 minutowej pracy stwierdziłem że zrobie mu format na wszystkie dyski bo jest tak zaśmiecony ze ojejQ (ale kompa uruchomiłem) jutro przyniose mu Windowsa =P. Po tym wszystkim poszliśmy do parku T. Kościuszki na górkę było tam tyle znajomej radomskiej patolgii że poemat, pozjeżdzaliśmy sobie troche po lodzie i poszlismy pochodzic po parku w celu rozmowy nad biznesem =PP, kiedy już wszystko obgadaliśmy stwierdziliśmy że ten biznesplan nie wypali =/. Zmęczeni myśleniem <świr> =D wrociliśmy na górkę. Poślizgaliśmy się jakieś 7 minut i poszliśmy do ryby. Ryba powiedział że dzwonił do niego Sebek i pytał się czy idzie z nim i Kołodziejczykiem do parku więc znowu tak krążyliśmy (ale warto było =D) Kołodziejczyk jak zwykle pokazywał jaki jest walnięty na umysł ale nie będe wam tego pisał bo mi się nawet nie chcę teraz ide się umyć i potem spać =D bo jestem troszkę styrany