Ferie – akt 1

elO wszystkim, dziś dzień był super xD pełen wrażeń i wogóle. O godzinie 10.34 przyszedł do mnie Tomek poszedłem z nim do jego chaty bo chciał żebym zrobił mu kompa. Po 30 minutowej pracy stwierdziłem że zrobie mu format na wszystkie dyski bo jest tak zaśmiecony ze ojejQ (ale kompa uruchomiłem) jutro przyniose mu Windowsa =P. Po tym wszystkim poszliśmy do parku T. Kościuszki na górkę było tam tyle znajomej radomskiej patolgii że poemat, pozjeżdzaliśmy sobie troche po lodzie i poszlismy pochodzic po parku w celu rozmowy nad biznesem =PP, kiedy już wszystko obgadaliśmy stwierdziliśmy że ten biznesplan nie wypali =/. Zmęczeni myśleniem <świr> =D wrociliśmy na górkę. Poślizgaliśmy się jakieś 7 minut i poszliśmy do ryby. Ryba powiedział że dzwonił do niego Sebek i  pytał się czy idzie z nim i Kołodziejczykiem do parku więc znowu tak krążyliśmy (ale warto było =D) Kołodziejczyk jak zwykle pokazywał jaki jest walnięty na umysł ale nie będe wam tego pisał bo mi się nawet nie chcę teraz ide się umyć i potem spać =D bo jestem troszkę styrany

Skomentuj »

Witaj wielki świecie!

Heja all, dziś nawet fajnie było zaniosłem projekt strony www pani od informatyki ;D zobaczyła go i powiedziała ze nawet ładne :P , później zaproponowałem jej zmianę serwera bo webpark jest dziurawy opowiadałem jej o zabezpieczeniach jak łatwo włamać się na taka stronę szkoły słuchała mnie jak nie wiem kogo. Opowiadałem jej to wszystko, aż nie wierzyła (chyba się zjarała ;D) Po szkole dopadliśmy z chłopakami Hanie i Kinge 2 posmakowały troszkę tegorocznego śniegu :P . Po tej całej rutynowej akcji poszliśmy z Baranem, Przemem i Jędrkiem na Kusocińskiego, stamtąd rzucaliśmy śniegiem w SECURITY, autobusy, karetkę chcieliśmy też rzucić radjolke ale piguła się rozsypała. Jakieś 5 minut po tym poszedłem do ambasady (domu) :P   Oszamałem chyba z pół lodówki i oczywiście usiadłem przed swoim centrum dowodzenia (kompem) :> Gadałem sobie na GG z Agnieszką L – spoko dziewczyna, w miarę normalna rozmawialiśmy o siatce itd. tak koło godziny 20.40 napisał AdaMuS razem brechtaliśmy się z pewnej osoby ubawiłem się jak nigdy. I tak chyba skończył się mój dzień ;p później pójdę się umyć i znowu przed pieca ;D

Skomentuj »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.